niedziela, 13 stycznia 2013

kobieco

Zawsze marzyłam o takim kobiecym sweterku. Niby taki ciuch, zwykły sweterek, ale ja go kocham bardzo. Absolutnie wszyscy którzy widzieli sweterek w robocie lub samą włóczkę byli przekonani, że to będzie coś dla którejś z moich dziewczyn. Po tym jak dowiadywali się, że to dla mnie zapadała niezręczna cisza. A ja i tak kocham ten sweterek i ten kolor. Absolutnie przepięknie wygląda z brązową satynową spódniczką. Sesja miała wyglądać inaczej. Miał być pałac w Pawłowicach, ale najpierw plany pokrzyżowała moja choroba, a dziś aura, która przywitała nas mrozem i śniegiem. Nie chciałam ryzykować “rozbieranej” sesji na mrozie i kolejnej dawki antybiotyku.

Zatem przedstawiam oficjalnie mój najbardziej kobiecy sweterek wydziergany w 2012 roku

DSC_8568-11

DSC_8571

DSC_8586-1

Wzór: Peacock Eyes Cardigan by Justyna Lorkowska absolutnie piękny i od dawna przeze mnie hołubiony, aż wreszcie doczekałam się wydania go w wielu rozmiarach i miałam tą przyjemność przetestowania go.

Włóczka: Drops Baby Alpaca silk powoduje, że sweterek jest miękki, jak pieszczotka dla skóry

Druty: KP 3,00mm i 3,25mm

DSC_8592

DSC_8582-1

sobota, 12 stycznia 2013

coś dla siebie

Ostatnio tak się złożyło, że robiłam mnóstwo rzeczy dla kogoś. Generalnie czas teraz nie jest najlepszy dla mnie. W pracy ogromny młyn. Dawno takiego już nie było. Przyszły wszystkie możliwe kontrole – no może tylko CBA brakuje hihihi. Choć to dopiero początek roku ja juz czuje się wypompowana i działająca na najwyższych, mega obrotach. No i na tych podkręconych obrotach zapragnęłam zrobić cos tylko dla siebie. Przypomniałam sobie, że kiedyś ogromna radość sprawiało mi czytanie NG. Nawet nie wiem dlaczego przestałam to robić. I z egoistycznych pobudek kupiłam sobie gazetkę i kalendarz na który polowałam juz dawno w Radiu Zet ale ciągle ktoś mnie wyprzedzał w siłowni umysłowej w Świecie według Blondynki.

DSC_8558

I w tym roku mam zamiar być dla siebie dobra i dobrze o sobie myśleć.

Nadszedł wieczór. Dzieci po kolacji, w piżamach, Małż czyta im bajki a ja zasiadam w moim ulubionym miejscu z moimi ulubionymi zajęciami w zasięgu ręki, wzroku i dotyku :)

DSC_8562

A w całym domu pachnie przepięknie mocno czekoladowym murzynkiem. Wiem wiem, przy moim rozmiarze pieczenie i co gorsza zjedzenie go grozi ehhhhh zwiększeniem objętości. No cóż, ale miałam być dobra dla siebie i przynajmniej dziś to co szkodzi mojemu ciału będzie wpływać kojąco na moją duszę.

DSC_8565

A jak ostygnie to przełożę go pysznym dżemem z czarnej porzeczki i poleję obłędnie gęstą polewą czekoladową.

piątek, 4 stycznia 2013

uziemiona

Nowy rok przyszedł. Nowe robótki zaczęte ;)

DSC_8550

Mam takie pudełeczko, które stoi zawsze w salonie, żeby być maksymalnie pod ręką

DSC_8547

Hmm a co tam widać? Niebieska torebeczka – sweterek mężowski, rodzący się w bólach. Jestem na etapie całych pleców i 1/3 przodu. Powoli, powoli, ale do przodu.

Białe kartki w woreczku – tam prawie połowa cudnie zwiewnej chusty z ametystowej włóczki. Im jest większa tym dłużej się dłubie ale już nie mogę sie doczekać finału. Ciągle myślę jeszcze czy dodać koraliki.

Torba z materiału – a w niej to brązowe alpacowe cudo z pierwszego zdjęcia. Włóczkę dostałam pod choinkę, wzór stosowny posiadałam, więc żal było aby się to wszystko marnowało

I została mała reklamóweczka – a w niej same sekrety i o nich ciiiiiiii nic nie będzie ;) przynajmniej w tym poście.

To tyle dziewiarsko w nowym roku. Niestety nie mogę pokazać mojego pięknego nowego sweterka, który został skończony w ostatnich dniach grudnia.

DSC_8546

Rozłożyło mnie totalnie. Ostre zapalenie krtani i tchawicy. Liczę na to, że antybiotyk postawi mnie na nogi i nie będę już straszyć swoim głosem i czerwonym nosem i wtedy będę mogła zrobić sobie piękne zdjęcia ostatniego skończonego cudeńka

Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 31 grudnia 2012

luzik party

DSC_8523

Podsumowania królują w ostatnim dniu starego roku. Może i ja się pokuszę o takie.

Dziewiarsko to był bardzo dobry rok, obfitujący w szereg sympatycznych wyzwań. Sporo się też nauczyłam i podszkoliłam technikę. Wzbogaciłam się o parę fajnych sweterków, zaczęłam chodzić w czapkach, ciągle mam coś w planach do zrobienia, a na drutach nie wieje nudą.

W życiu osobistym to był ciężki rok. Dał mi w kość bardzo. Jestem zmęczona ale i bardzo zadowolona, że wreszcie studia mam już za sobą, że jakoś z resztą bałaganu też sobie radzimy. Chciałbym, żeby ten 2013 choć troszkę lepszy pod różnymi względami.

A dziś… dziś jest u mnie w domu impreza pod tytułem luzik party. Przychodzą nasi najukochańsi przyjaciele. Będzie kupa dobrego jedzenia i sympatycznego humoru. Będą tańce przy transmisji imprezy z wrocławskiego rynku. Obowiązującym i wymaganym strojem jest domowa wariacja na temat ogólnie rozumianego luzu. Ja dziś wystąpię w moim ukochanym szarym, welurowym dresiku i na bosaka :) Dziewczyny w bluzach i rajtuzach. Będzie bardzo domowo i sushi-owo ;) Powyżej pyszne ślimaczki z ciasta francuskiego z pastą z suszonych pomidorów, oliwek i serka żółtego. Będzie też pyszna domowa pizza i super sałatki. Ukochana teścióweczka uraczyła nas obłędnym barszczykiem czerwonym na popitkę.

DSC_8522

Moi drodzy, życzę Wam wszystkim i każdemu z osobna, spełnienia marzeń, pragnień i aby ten Nowy Rok przyniósł same dobre chwile.

Szampan już się chłodzi :) w wersji dla dużych i w wersji dla małych

Bawcie się dobrze :*

piątek, 28 grudnia 2012

przyleciała

Znalazłam dziś w skrzynce awizo. Zjadłam w oka mgnieniu obiad i dawaj na pocztę ;) bo na awizo było napisane, że paczka. A jak paczka to pewnie ….

DSC_8475

…. cudo wygrane w KAL-u u Lete. Moteczek farbowany przez Elenę Nodel jest przepiękny. Mięciusi, milusi i przytulaśny i zostanie przerobiony na chustę. :))))))))))))))))))) Dziękuję bardzo :))))))))))))))

ehhhh szukam idealnego wzoru

środa, 26 grudnia 2012

w prezencie

Wreszcie mam chwilę, wreszcie mogę złapać oddech. Nigdzie nie pędzę, nie gonię. Siedzę na kanapie, z drutami w dłoniach, małż gra na gitarze i śpiewamy kolędy. Rodzinnie, miło, sympatycznie.

Korzystając z okazji chcę Wam pokazać jakie w tym roku prezenciki przygotowałam. Na pierwszy ogień lecą dwa zestawy podkładek pod kubeczki. Jeden zestaw powędrował do mojej ukochanej Izuni – mam nadzieję, że będzie Ci służył, a angole niech zazdroszczą ;). Drugi podarowałam mojej bratowej

DSC_8462

Wzór: Kimberly's Flower Coaster (archived) by Kimberly Andrew

Włóczka: Sonata

szydełko: hmmm jakieś tam, nie pamiętam

Drugim prezentem był berecik dla siostry mojej teściowej

DSC_8435

Wzór: Brambles Beret by Amanda Muscha

Włóczka: Alize Lanagold

Druty: KP3,75mm i 4mm

Miałam delikatne obawy czy się spodoba, ale udało się. Trafiłam w 10 i z kolorem i z rozmiarem :)

Trzeci udzierg to wielgaśnie skarpeciory dla mojej teścióweczki. Mega ciepłe, mega grube

DSC_8438

Wzór: Easy Aran Socks by Karen Konop

Włóczka: Alize Lanagold

Druty: KP4mm

A ja też coś znalazłam pod choinką. Mikołaj chyba dobrze wiedział co Anusia lubi najbardziej ;) Będą dwa swetry i rękawiczki. Widzicie to? Bo ja widzę hihihi

DSC_8432

Wesołych Świąt moi drodzy.

Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze pod wszystkimi postami i przepraszam, że nie mam ostatnio czasu na nie odpowiadać. Obiecuję poprawę

piątek, 21 grudnia 2012

ciepełko

No i żeby nie było, że nic nie robię i jestem leń ;) Przedstawiam Państwu mój ulubiony tej zimy sweterek wykonany jako test dla Lete

DSC_8220-1

Jest mega ciepły, milusi i idealnie grzejący po nerach.

DSC_8184-1

Pupę też fajnie grzeje ;)

DSC_8210-1

A, że bardzo lubię tego typu sweterki to sobie pyknęłam drugi, a co

 DSC_8268-2

DSC_8265-2

wzór dostępny od przedwczoraj jeszcze świeży i pachnący: Grown-Up Cozy by Justyna Lorkowska

włóczka: Alize Superlana Maxi po niecałe 5 moteczków na każdy sweterek. Na niebieski więcej bo ma pupogrzeja i piękny kołnierz

druty: KP8mm i 9mm

No dobra, zmykam, bo czas mnie goni. Miałam nie dziergać prezentów, jak zwykle wyszło inaczej ;)

niedziela, 16 grudnia 2012

kolorowych jarmarków…

Dziś zupełnie niespodziewanie pojechaliśmy na Jarmark Bożonarodzeniowy

DSC_8102

A tam różności, piękności i słodkości całe mnóstwo :)

DSC_8103

DSC_8100

DSC_8095

Słuchaliśmy różnych bajek

DSC_8107

A babcia od Czerwonego Kapturka miała całkiem fajną włóczkę i nawet pozazdrościłam ;)

DSC_8108

I karuzela też była… ja od samego patrzenia miałam mdłości, a młodzież koooocha takie atrakcje

DSC_8114

Pozdrawiam Was wszystkich ciepło i przedświątecznie. W deszczu częstuję pysznym grzańcem wrocławskim. Spróbujcie bo warto jest mniam idealny na taką pogodę :)

DSC_8146

DSC_8122

DSC_8127

sobota, 8 grudnia 2012

widoki zaokienne

Pięknie dziś u mnie na drugim piętrze

DSC_7932

Całkiem biało i zimowo

DSC_7933

DSC_7931

DSC_7930

Ślicznie u nas. A jak u Was? Też tak pięknie biało i zimowo?

środa, 5 grudnia 2012

taka ze mnie chwalipięta

Jestem bardzo zadowolona i szczęśliwa z powodu zdobycia pierwszej nagrody w Cozy for Winter KAL organizowanym przez Lete

A się chwalę, a bo jest czym, a wygrałam przecudnej urody moteczek włóczki Eleny Nodel i chyba nawet już mi się tli w głowie pomysł jak go spożytkować.

DSC_7572-1

Oto zwycięski komplecik, który kocham i towarzyszy mi codziennie wywołując zazdrość koleżanek.

A tak w ogóle to polecam zaglądanie do Lete's Knits bo już niedługo kolejny sympatyczny KAL.

sobota, 1 grudnia 2012

magicznie

No i mamy grudzień. Jakoś tego nie czuję. Może jak śnieg popada? My dalej chorujemy. Ja już trochę lepiej ale Ewcia nadaj nie w formie. Chyba nie tak szybko wróci do przedszkola. No ale zobaczymy co będzie we wtorek.

W tak zwanym międzyczasie ;) powstał magiczny sweterek z okazji Magical MKAL od Eleny. Jak zwykle robótka dostarczyła mi wiele uciechy i aktywnie włączyła młode do współpracy.

DSC_7731

A tak na marginesie to widać po oczach, że dziecko chore i słabo uśmiechnięte.

DSC_7733

Zdjęcia kiepskie, no ale cóż poradzić jak z domu wyjść nie można. Mam nadzieję, że uda mi sie jeszcze w tym miesiącu zrobić fajniejsze zdjęcia sweterka.

Ewunia sama wybrała kolor włóczki, długość rękawów i wykończenie guziczkami.

Wzór: Magical by Elena Node

Włóczka: Alize Ecolana w pięknym makowym kolorze niecałe 3 moteczki

Druty: KP 3,25mm i 3,75mm

A najważniejsza w sweterku jest ona – kangurkowa kieszonka ;)

DSC_7732

niedziela, 18 listopada 2012

Jesień

Ostatnio moją głowę zaprzątają zupełnie inne myśli. Całe szczęście dzierganie pozwala mi wrócić do równowagi i nie oszaleć. Ostatnio podejmujemy bardzo poważne decyzje, mamy zakręcone dni. W duchu modle się, żeby te nasze wszystkie plany udały się.

A jeśli chodzi o mój tryptyk jesienny to powstała jego ostatnia część w postaci cudnego kominka. No teraz mrozy, śniegi i zawieje mi są niestraszne ;)

DSC_7561-1

DSC_7574-1

DSC_7548-1

Wzór: Dripstones Cowl by Justyna Lorkowska

Włóczka: Drops Nepal

Druty:KP