piątek, 14 czerwca 2013

artystycznie

Czerwiec w tym roku obfituje w bardzo artystyczne przedsięwzięcia. Jak zwykle ostatnio nie mam chwilki nawet na pisanie, ale za to w telegraficznym skrócie przedstawię co u nas, bo pękam z dumy i muszę się tym uczuciem podzielić.

DSC_2628

Bardzo wzruszają mnie występy dzieci. Szczególnie te z okazji dnia mamy i taty. Przedszkolaki z Ewuni grupy to prawdziwi artyści. Wyszło świetnie i zakręciła mi się niejedna łezka w oku.

DSC_2368

Dawno już tak słodkiego występu nie widziałam. Przedszkolaki śpiewały, tańczyły i mówiły wierszyki, a na końcu dostaliśmy piękne prezenty.

I już wyjaśniła się zagadka :) A ja juz myślałam, że moja Ewcia to taka chłopaczara bo tylko o chłopakach z przedszkola mi opowiada. No ale jak zobaczyłam całą grupę, już się nie dziwię skoro dziewczynki są tylko 4.

Po emocjach przedszkolnych czekała nas niespodzianka przygotowana przez uczniów 3a. Jejuuuu to już koniec trzeciej klasy. Pani zaprosiła nas na uroczystą wywiadówkę na której omówiła diagnozę i Mai klasa wykonała świetne letnie przedstawienie. No wzrusza mnie to wszystko. Jak sobie pomyślę, że jeszcze tak niedawno zaczynała podstawówkę, a teraz kończy już pierwszy jej etap. Po wakacjach zaczną się już normalne przedmioty, już nie będą dzidziusiami z jedną panią, która je wszystkie trzyma pod skrzydłami. Ehhhh

DSC_2592

No mam nadzieję, że choć troszkę się usprawiedliwiłam. Obiecuję, że w weekend będzie prezentacja dwóch nowych udziergów. Niech no tylko dorwę mojego fotografa i nie będzie padać.

A na koniec jeszcze się pochwalę sukcesem mojej Ewuni, która dostała wyróżnienie w międzyszkolnym konkursie plastycznym. Mój kochany przedszkolak dostał piękny dyplom i książkę o wielorybach.

No pękam z dumy :)))

poniedziałek, 3 czerwca 2013

ich święto

Znaczy się dzieci. Szkoda tylko, że we Wro ciągle pada. Takie mieliśmy zaplanowane atrakcje a tu nic z tego nie wyszło, no prawie nic. W związku z tym, że prawdopodobnie niedługo łódką będziemy pływać do pracy jeśli nie przestanie padać, Dzień Dziecka spędziliśmy pod dachem ;)

Najpierw były zajęcia plastyczne i dłubanie w glinie ;)

DSC_2295

Potem dziewczęta poszły do kina

DSC_2307

A na koniec wszyscy poczuliśmy się przez chwilę dziećmi. Niestety ze wspólnej zabawy zdjęć nie ma, bo jak się wrzeszczy i piszczy nie da rady robić jednocześnie zdjęć hihihi Wesołe miasteczko to jest.

DSC_2311

Uwielbiam to święto. Uwielbiam roześmiane oczy moich dzieci.

DSC_2272

A na koniec Maja w nowej bluzeczce. To tylko zajawka. Pozwólcie, że cały post na jej temat zostanie napisany po publikacji wzoru przez Elenę :)

DSC_2304

piątek, 24 maja 2013

wygrałam

W losowaniu organizowanym przez Dziergutkę wygrałam przecudnej urody bransoletkę.

DSC_0866

DSC_0868

Jestem pod jej ogromnym wrażeniem. Chyba wreszcie muszę się nauczyć robić takie cuda, bo przezywam właśnie fazę zakochania nimi.

Dziękuję Aga za taki cudny prezent :*

DSC_0885

DSC_0896

wtorek, 21 maja 2013

złotowłosa

Z przyjemnością przedstawiam kolejny zakończony sukcesem test dla Justynki.

DSC_0198

Sukieneczka jest absolutnie fantastyczna. Zrobiłam ją troszkę większą i teraz idealnie pasuje jako tuniczka dla Mai. Myślę jednak, że Ewcia też fajnie w niej wygląda.

DSC_0199

DSC_0200

Moja kochana złotowłosa księżniczka jest raczej dzikim piratem ;) Widać to doskonale po jej siniakach na nogach i tym fisiu w oczach ;)

Ale miało być o sukieneczce.

wzór: Goldilocks by Justyna Lorkowska

włóczka: Red Heart Baby

druty: KP3mm i 2mm

DSC_0211

DSC_0213

DSC_0224

DSC_0222

sobota, 18 maja 2013

ogrodniczo

Zapraszam Was dziś do mojego ogrodu. Tej wiosny myślałam, że już nigdy tam nie dotrę. Najpierw długaśna zima a potem w każdy weekend padało. Dziś też nie jest zbyt słonecznie, ale co tam. Roślinki rosną ;)

DSC_0225

DSC_0226

DSC_0232

DSC_0234

DSC_0236

DSC_0240

DSC_0246

Jednak nie tylko roślinkami człowiek żyje i zostałam przyłapana na hamaku :) zupełnie nie wyglądam hihhiih

DSC_0251

Jednak nie tylko ja jestem amatorem tego urządzenia.

DSC_0258

czwartek, 16 maja 2013

rozpędzona

Ja nie wiem co się dzieje z moim czasem. Dopiero co był początek maja, a teraz już leniwie koniec majaczy na horyzoncie. Zaniedbuje coś mojego bloga ostatnio i nie wyrabiam na zakrętach. Praca – dom – praca – dom. Ja wiem wiem wszyscy tak mają, ale jak byłam wesołą studentką to jakoś paradoksalnie miałam więcej czasu.

Pisać czasu nie mam, ale za to z drutów po kolei schodzą nowe udziergi.

Oto chusta, którą zrobiłam na zamówienie prezentowe dla czyjejś sympatycznej mamy. I mam po cichu nadzieję, że Pani Mama nie zagląda tu :) Zdjęcia zrobione na szybko tuż przed pójściem w  świat.

DSC_0185

DSC_0184 DSC_0186

wzór: Frozen leaves by Anusla

włóczka: Alize Angora Special - Batik Design

druty: KP 4,5mm

Wczoraj skończyłam także sukieneczkę dla Ewuni. Wyszła ciut większa, bo robiłam ją na rozmiar 5-6, ale za to jest idealna jako tunika dla Majci. Prezentacja już wkrótce po publikacji wzoru przez Lete :) Powiem tylko, że będą klimaty już pachnące wakacjami.

A tym czasem mam aktualnie trzy robótki na tapecie

DSC_0183

Pudełko z pralinkami czekoladowymi, się dzieje. Mam nadzieję tylko, że trafiłam z rozmiarem i nie będę musiała pruć bo wydaje mi się ciut za duże. No ale na dniach sprawa się rozstrzygnie.

DSC_0179 

Pomarańczka? Łosoś? Brzoskwinia? Nie wiem, ale Maja sama kolor wybrała. Dzierga się z tej włóczki bluzeczka dla młodej panienki. Stan na dziś całe 50%. Myślę, że jutro będę kończyć, nooo może przesadziłam. Tak czy siak do poniedziałku będzie gotowe.

DSC_0180

No i piękne, miękkie, niebieskie moteczki na sweterek dla mnie. Jeszcze nie zaczęłam, ale w weekend mam plany nabrać na niego oczka. Generalnie nie mogę się już doczekać. Będzie kobieco. Spódniczka mi sie do tego przyda jak nic. Muszę się wybrać na zakupy.

A na koniec to jeszcze Wam powiem, że dziś wyszły mi gały z orbit jak zobaczyłam cenę jednej sztruksowej spódniczki w kolorze brązowym. Całe 2,90. No i uległam i kupiłam, a co, stać mnie. A sklep nie jakiś tam lumpeks. Normalny w centrum, na głównej ulicy Wrocławia.

Mam nadzieję, że w weekend nie będzie padać bo do ogródka mi sie chcę iść. W tygodniu nie mogę bo praca – dom – praca – dom a w weekend leje grrrrr. Wszystkie kwiatki mi przekwitną, a ja nawet jednego zdjęcia im nie zrobiłam ;)

czwartek, 2 maja 2013

to co dziś na obiad?

DSC_9963

DSC_9962

DSC_9961

DSC_9960

DSC_9965

Już wiecie?

DSC_9970

Lazania z młodym szpinakiem z własnego ogródka z mięskiem mielonym pod pierzynką z beszamelu i sera

Wersja dziecięca bez czerwonego i zielonego diabła ;)

DSC_9964

środa, 1 maja 2013

Hey Joe

Jak co roku długi weekend rozpoczęliśmy biciem gitarowego rekordu.

DSC_9917

Zimno było jak szlag, ale daliśmy radę. Rekord ciągle należy do nas, jednak w tym roku nie było tylu gitarzystów co ostatnio.

DSC_9936

DSC_9920

DSC_9944

Maja na swojej elektrycznej gitarze robiła delikatne poruszenie.

DSC_9935

DSC_9950

Tylko małą Ewę średnio interesował jakiś tam hej joe :)

DSC_9926 DSC_9930

DSC_9903 DSC_9925

Ehhh jak te dzieci szybko rosną ;) na rockowo ;)

DSC_9941