środa, 19 marca 2014

Nostalgia Shawl

I obiecana trzecia odsłona ostatnich udziergów. Tym razem to także chusta.

DSC_8196

DSC_8193

wzór: Nostalgia Shawl by Elena Nodel

włóczka: Lang Yarns Jawoll Magic

DSC_8639

Wzorek testowany dla Eleny. Chustę robi się bardzo przyjemnie i gdybym nie miała w planach color affection to pyknęłabym sobie drugą w innych kolorkach :)

DSC_8194

A już niedługo zapraszam na kolejną porcję skończonych robótek. Mam nadzieję, że uda mi się je wkrótce pokazać

wtorek, 18 marca 2014

Evaporate

Obiecany drugi wpis :)

Tym razem prezentuję granatową chustę. Wzór testowany dla Justyny a chusta dziana z myślą o Izuni.

DSC_8627

Chusta iście wiosenna. Zdjęcia dziś na blogu a chusta już jakiś czas na Izuniowej szyi w Londynie

DSC_8628

wzór: Evaporate by Justyna Lorkowska

włóczka: YarnArt Angora de Luxe

Aby dodać troszkę błysku tej mgle w każdym pikotku jest maleńki błyszczący koralik.

DSC_8382

DSC_8383

DSC_8633

A jutro…. jutro będzie szaro-różowo ;)

poniedziałek, 17 marca 2014

Zephyrus

Żółte słoneczko. Tunika zrobiona już baaardzo dawno temu. Z testami tak to już jest, że niektóre projektantki nie chcą by chwalić się udziergami przed publikacją wzoru. A, że testuję dużo to i mam małe opóźnienia w pokazywaniu.

No ale do rzeczy ;)

DSC_8648

DSC_8646

Wiosenna tuniczka w sam raz dla mojej pszczoły. Dziewczę zadowolone i gotowe na wiosenne harce :)

DSC_8650

wzór: Zephyrus by Elena Nodel

włóczka: Alize Baby Wool

DSC_8652

Bardzo przyjemny wzór. Dziewczęcy. Myślę, że bliżej lata pyknę taką jeszcze jedną dla młodszej.

A tak w ogóle w tym tygodniu będzie promocja. Mam jeszcze dwie skończone rzeczy do pokazania ;)

DSC_8647

piątek, 28 lutego 2014

przemyślałam…

… parę spraw podczas tego krótkiego urlopu. Nie miałam okazji nigdzie chodzić, siedziałam w domu z chorym dziecięciem i to tak mnie zmobilizowało by wreszcie się ogarnąć.

Przemyślałam parę spraw robótkowych. Mam nadzieję, że to wyjdzie mi tylko na dobre…

I z tych przemyśleń mi wyszło, że wreszcie powinnam zrobić Małżowi ten jego upragniony, utęskniony sweterek z gruchą. Nie powiem, że nie cierpię. Bo cierpię. Ale jak obiecałam to mu go zrobię, ale zaraz będę musiała zrobić mu coś normalnego żeby wrócić do równowagi psychicznej.

DSC_8385

Z przemyśleń wyszło mi także, że koniecznie musze skończyć brązowy sweterek wg swojego pomysłu. Aż wstyd, że tak długo go robię.

IMG_20140110_194232

Od bardzo dawna leży włóczka na color affection, echo flower shawl i gail.

Zawsze marzyłam żeby zrobić sobie sukienkę, pofarbować wełnę.

Mam tyle pomysłów na sweterki dla dziewczynek, a wiosna za pasem. Sukieneczki też by się przydały.

Chciałabym, żeby wszystko się udało zrealizować

czwartek, 20 lutego 2014

lutowe przegięcie

Jeszcze w tym miesiącu nie miałam chwili żeby po prostu usiąść i nic nie robić. Ledwo się miesiąc zaczął a już zaraz sie będzie kończył, a ja tego nawet nie zauważyłam. Początek lutego przywitał mnie mega zapaleniem zatok i wirusem jelitówki przywleczonym z przedszkola przez Ewę. Były chwile gdy marzyłam o tym żeby mnie dobić hihihi

Jak już mi się polepszyło i wróciłam do pracy okazało się, że zawirowania w robocie nabrały mega tempa i pracę która normalnie jest do wykonania w trzy tygodnia ja musiałam przerobić w cztery dni. Pot po tyłku się lał ale się udało. Potem jak ledwo wyszłam na prostą okazało się, że stoi przede mną wizja szkolenia w Stolycy. No to pojechałam i wróciłam ;) z motkami z Magic Loopa ;) – normalnie jak włóczkonarkus zawsze znajdę dojście do towaru ;)

Dzisiejszy dzień też nie obył się bez mega atrakcji. Dobrze, że jest już wieczór a ja siedzę w dresiku w domku i mogę ochłonąć po tym lutowym przegięciu. Dziś zakończyłam ważną rzecz w pracy i czuje ulgę, że udało się wszystko wysłać na czas, choć chwile grozy do ostatniej minuty mnie nie opuszczały.

Teraz mogę pomyśleć o feriach i jakimś drobnym urlopiku. Całe szczęście nie mam dzieci w tym tygodniu bo się rozpełzły feryjnie. W domu cisza i spokój.

Zatem zapraszam do obejrzenia lutowych udziergów. Pisać nie było kiedy ale na podłubanie zaaaaawsze znajdę czas. Choćbym miała zaraz zasnąć nad drutami.

Oto sweterek wykonany jako test wzoru dla Justyny. Już wiem, że jest to moje ulubione dziergadło tego sezonu. Szczególnie ukochałam sobie ten sweterek bo jest miękki, można się nim zawinąć, obwinąć i ogrzać nie nosząc pod nim jakiejś grubej bluzki.

DSC_8280

DSC_8283

wzór: The Big Cable by Justyna Lorkowska

włóczka: YarnArt Merino Bulky

DSC_8327

DSC_8293

Udziergałam też czapeczkę. Miała być taka sportowa, do sportowej kurtki. Miałam ją cały jeden dzień. Dziecko zabrało. Muszę sobie zrobić nową;)

DSC_8335

wzór: Seikkailu Hat by Justyna Lorkowska

włóczka: Drops Merino fine

DSC_8337

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie miłe i ciepłe komentarze. Choć nie udaje mi się odpowiadać na wasze wpisy to czytam je regularnie i obserwuję co się u Was dzieje.

czwartek, 30 stycznia 2014

La Isla Bonita

Udziałam testowe bolerko dla Eleny Nodel. Choć bolerko powstało już w zeszłym roku to wzór został opublikowany dopiero parę dni temu. Ewunia bardzo lubi chodzić w takich krótkich formach. Z reguły preferuje rękawki 3/4 – ciekawe po kim to ma? Po mamie? ;)

Myślę, że bolerko wyszło całkiem przyjemnie, bo kolory w całości były dobierane przez małą gwiazdę.

DSC_7638

DSC_7630

wzór: La Isla Bonita by Elena Nodel

włóczka: Alize Baby Wool

DSC_7639

Dziecko wybitnie nie było skore do współpracy, co z resztą widać na załączonych zdjęciach :)

DSC_7636

DSC_7634

wtorek, 21 stycznia 2014

przyrząd do robienia pomponów

Dziękuję za wszystkie super miłe słowa pod czapkowym postem. Czuję się delikatnie wyrwana do odpowiedzi i chętnie podzielę się opinią na temat mojego nowego dziewiarskiego gadżetu.

Traumę pomponiastą mam od podstawówki. Pamiętam jak nas katowano ileś lekcji zpt z rzędu tymi pomponami. Pierwsza lekcja to wycięcie idealnego szablonu kółek do owijania wełną. Musiały być odpowiednio duże, żeby i pompon był okazały. Potem chyba ze cztery lekcje nam mijały na owijanie tego dziadostwa. Do dziś pamiętam tego dziada – żółty z czerwonymi wstawkami, a na końcu to już wszyscy ze wszystkimi wymieniali się włóczkami. No i od tej pory jak nie muszę, pomponów nie robię, bo nienawidzę. Jednak jak się posiada dzieciaki i dzieje się dla nich czapki to i pompony by się przydały. Już jakiś czas szukałam czegoś co mi ten proceder znienawidzony ułatwi. Próbowałam różnie, a to na dwóch rolkach po papierze toaletowy, a to na rękach, niecnie wykorzystywałam do tego procederu małżonka. Jednak teraz jestem samowystarczalna i mogę sobie z przyjemnością zrobić pomponik jaki tylko chcę dzięki przyrządowi do robienia pomponów, który kupiłam na ostatnim spotkaniu w e-dziewiarce

Przyrz__d_do_pom_526937060f489_215x180

Zdjęcie pożyczone ze sklepu e-dziewiarka.pl

Pudełeczko wygląda niepozornie, ale środek skrywa cztery szablony

DSC_8189

Duży pompon robi się parę minut i jest to bardzo przyjemna praca. Szablony trzeba złożyć wypustkami do środka a następnie obwinąć dwa półkola osobno. Owinięte połówki łączy się sprytnie w kółko i przecina jak normalny tekturowy szablon. W środku związuje się włóczką i potem zdejmuje się po 1/4 kółka plastikowe szablony i czary mary pompon bezboleśnie jest.

Szablony są w czterech rozmiarach

DSC_8191

Urządzonko kosztuje delikatnie ponad 20 zł i daje tyle radości, że szok :) Z czystym sercem polecam.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

czapek potrzeba więcej

Zima coś się spóźnia a ja czapek dzieję na potęgę :)

Pierwsza – różowa, chyba moja pierwsza taka bardziej smerfiasta. Lubię ją, bo nie obciska mi tak bardzo głowy i nadaje się na dni bezwietrzne :) Zdjęcie robione na samym czubku Szrenicy jednak pokazuję ją dopiero dziś.

DSC_7938

Wzór testowany dla Justyny, jak zwykle świetnie rozpisany

Wzór: Snowbound by Justyna Lorkowska

Włóczka: Drops Lima

DSC_7941

Małżonek mój kochany mówi do mnie “zrób mi czapkę pasującą do komina” – no mówisz i masz:)

DSC_8183

wzór: własna wesoła twórczość

włóczka: YarnArt Magic i Charisma

DSC_8184

Odkąd kupiłam sobie w e-dziewiarce urządzonko do robienia pomponów to kocham to zajęcie, tym bardziej, że małżonek zażyczył sobie pomponik do czapki. Wcześniej to była istna kara.

DSC_8178

Nieskromnie powiem, że jestem bardzo zadowolona z tego projektu, tym bardziej, że Maja złożyła już sobie u mnie zamówienie na taką.

A tak w ogóle to wzięłam sobie dziś specjalnie urlop, żeby pójść do chirurga stomatologicznego na konsultację. Dobrze, że jestem osobą niezwykle cierpliwą, bo gdyby nie to to myślę, że państwowa służba zdrowia wykończyłaby mnie z miejsca. Bardzo się cieszę, że jestem osobą zdrową i, że moje dzieci są zdrowe i nie mają większych problemów. Jakbym się chciała leczyć na Fundusz to chyba urlopu by mi nie starczyło na stanie w kolejkach.

Tylko powiem, że przyszła starsza pani z bólem zęba – widać, że cierpi, że dziąsło zaropiałe i spuchnięte. Możliwa wizyta – marzec.

Dobrze, że ze mną wszystko ok i cały dzień – mocno deszczowy wrocławski dzień – mogłam wykorzystać na gotowanie, kończenie robótek i inne przyjemności.

Pozdrawiam Was ciepło i bardzo dziękuję, że do mnie zaglądacie. Sprawia mi to masę radości.

piątek, 10 stycznia 2014

Sople

Wreszcie mogę się pochwalić sweterkiem, który powstał jako jeden z ostatnich projektów w zeszłym roku. Sopelek jest bardzo sympatyczny, lubimy się od pierwszego włożenia :)

DSC_8081

DSC_8128

wzór: Sople by Justyna Lorkowska

włóczka: DROPS Karisma Superwash

DSC_8099

No i na koniec z pozdrowieniami :)

DSC_8113

wtorek, 7 stycznia 2014

moje miejsce do dziergania

A co, a przyłączę się do zabawy zorganizowanej przez Pimposhkę i pokażę swoje miejsce do dziergania.

miejsce

Jak to mówią – szału nie ma ale tak właśnie wygląda moje królestwo. Każda ze znajdujących się tu rzeczy nie jest absolutnie przypadkowa. Nie lubię dziergać nigdzie indziej. Moja kanapka jest do tego idealna. Absolutnie niezbędną rzeczą jest żółte pudełko, które stoi koło baby. Tam zawsze są aktualne robótki i włóczki, które czekają by je wrzucić na druty. Obok ukochana przeze mnie zwijareczka, którą bardzo często wykorzystuję. Laptopik – moje okno na świat z Rav, fejsikiem, blogiem i innymi przydatnymi stronkami. A zapomniałabym o ławie. Ława wygląda niepozornie ale kryje w sobie dwie olbrzymie szuflady w których jest bogactwo książek o dzierganiu, gazetek, drutów, nożyczek, miarek, szpilek i innych natychaczy, podpatrzaczy. Powinnam tam zrobić jakiś remanent – ale to może na wiosnę ;) Podusia i kocyk – bo jak się styram na drutach i łapki bolą to tylko myk i już leżę i oglądam TV. Częstym towarzyszem mojego dziergania jest psina, która kładzie się na kocyku lub za mną na oparciu kanapy, no i oczywiście dziewczynki, które często przy mnie rysują, piszą albo zajmują się milionem innych rzeczy.

I co? Ascetycznie i bez dizajnu, ale ja tak lubię :)

poniedziałek, 6 stycznia 2014

szukając zimy

Pierwszy długi weekend w tym roku postanowiliśmy spędzić bardzo rodzinnie i aktywnie. Dzieci marudziły, że chcą śniegu to zabraliśmy je tam gdzie powinien być śnieg ;)

DSC_7890

Szklarska Poręba przywitała nas istnie wiosenną, słoneczną pogodą, ale my się nie poddaliśmy tylko wsiedliśmy na wyciąg i siuuuup do góry.

DSC_7899

Jak widać śniegu ani nawet na łyżeczkę od herbaty – my się nie poddaliśmy i po krótkiej przesiadce już byliśmy w chmurach otoczeni bielą i silnym wiatrem.

DSC_7906

A po chwili już nawet wiatr nie stanowił problemu i dzieciaki były przeszczęśliwe …. aaaa nie rzucać w fotografa …..

DSC_7909

DSC_7959

DSC_7955

wzór: Fuego Hat Mystery Knit-A-Long by Justyna Lorkowska

włóczka: Drops Lima

A z góry człowiek na świat patrzy zupełnie inaczej ;)

DSC_7930

DSC_8013

I w schronisku ta herbata jakoś taka smaczniejsza :) a aparat zaparowany nie może odtajać :)

DSC_7913

To była bardzo mila niedziela :)

DSC_7989

A dziś szliśmy w pochodzie Trzech Króli – pogoda bajeczna, ciepło i słonecznie. Ciężko aż uwierzyć, że to jest styczeń.

DSC_8145

Trochę zmuszona do włożenia korony Maja :)

DSC_8166

Mieliśmy iść na łyżwy albo na basen ale pogoda zmieniła nasze plany diametralnie i nie żałujemy bo było suuuper. A cały Rynek wypchany był małymi dziećmi z rodzicami wszędzie śmiech i kolędy. Bardzo miłe święto.

DSC_8175