wzór: Bobbly Hat by Justyna Lorkowska
włóczka: Cashmira – farbowanie własne
włóczka: Karisma Drops
Pieczecie pierniki na choinkę? Już czas chyba. Ja się przymierzam do procederu w dniu jutrzejszym.
Wzięłam dzień urlopu i napawam się długim weekendem. Miałam tyyyyle zrobić. Pranie, sprzątanie, mycie okien a ja siedzę. Nie mam mocy, siły i chęci – chyba musze zapuścić jakiś program do defragmentacji żeby zacząć działać jak należy ;) Mało mnie tu ostatnio bo i czasu na dzierganie jak na lekarstwo ale za to jadąc do pracy, wracając, czekając na dzieci jak są na treningu pochłaniam książki. Bardzo dziękuję za polecenie mi książek Simona Becketta. Kończę już ostatnią z serii. Mega są – mają wszystko czego oczekuję od takich książek :)
Generalnie ostatnio czuję się jak bohaterka piosenki Anny Marii Jopek “Ja wysiadam” Ciągle łazi mi po głowie. Jak jakaś natrętna myśl. ….prędzej i prędzej i prędzej….
W sobotę wybrałyśmy sie z moja Agusią na spotkanie do e-dziewiarki. Jak zwykle było mega wesoło i sympatycznie. Jednak jak tam jechałam doznałam jakiegoś olśnienia, impulsu czy jak to inaczej nazwać. Czasami człowiek musi bo się cholera udusi. No i stanęłam na środku sklepu z myślą, że ja potrzebuję w tej chwili, już, zaraz zrobić sobie sweterek w paski. No świr. Wiem :)
Włóczka została zakupiona, wzór – podejście drugie – oby tym razem szczęśliwie do celu.
No i od paska do paska piorunem dzieje się sweterek bez zapinanki w kolorze jesiennego listka. Beże, brązy, kolory zachowawcze ale chce mi się czegoś takiego neutralnego. Pomyślałam nawet, że jak zrobię ten sweterek to przydałaby mi się do tego jakaś piękna broszka.
W związku z tym moim długim weekendem i przełączeniem się na tryb dom/relaks wczorajszy wieczór spędziłyśmy z dziewczynkami przy pudełku z koralikami. No i coś z tego nawet wyszło. Maja zrobiła sobie kolczyki, Ewa podbierała koraliki w celach ???? bliżej nieokreślonych a ja preparowałam markerki. Przecież moje robótki zasługują na najpiękniejsze klejnoty.
Różowo niebieskie od razu powędrowały do mojego sweterka :)
I wszystkie na raz
A Wy? Jakich markerków używacie? Ja lubię takie koralikowe, ale także bardzo chętnie używam plastikowych markerów w kształcie agrafek.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam aby czas czasami zwalniał a przyjemne chwile trwały najdłużej jak się tylko da.